Rok Generała Kazimierza Sosnkowskiego – powinien być to moment, w którym państwo w pełni przypomina Polakom o dorobku jednego z najważniejszych architektów niepodległości. Tymczasem przede wszystkim to wojsko, instytucje kultury, IPN oraz środowiska społeczne wzięły na siebie ciężar prawdziwego upamiętnienia „Szefa”.
Choć tegoroczne obchody 140. rocznicy urodzin generała Kazimierza Sosnkowskiego pokazały ogromne zaangażowanie wojska, instytucji i środowisk społecznych, trudno nie zauważyć, że jako państwo wciąż nie zdajemy egzaminu z pamięci o jednym z najważniejszych budowniczych polskiej niepodległości. To właśnie Sosnkowskiemu zawdzięczamy fundamenty, które do dziś tworzą naszą tożsamość: dewizę „Bóg, Honor, Ojczyzna” na sztandarach czy współtworzenie symboli narodowych - hymn, święto niepodległości oraz zasady etosu żołnierskiego. Jego dorobek obejmuje również kluczowe decyzje o znaczeniu międzynarodowym, m.in. wprowadzenie zakazu o stosowaniu broni bakteriologicznej i chemicznej, które wyprzedzały swoją epokę i pokazywały jego moralną konsekwencje.






